Które polskie firmy pracują dla branży jądrowej? ME aktualizuje listę

psav zdjęcie główneMinisterstwo podkreśliło, że dąży do jak najszerszego wykorzystania potencjału polskich przedsiębiorstw, dlatego wspiera działalność krajowych firm na arenie międzynarodowej, także w sektorze jądrowym. „Z uwagi na rosnące możliwości krajowego przemysłu i odnotowane w ostatnich latach większe zaangażowanie w projekty jądrowe zagranicą, Ministerstwo Energii zwraca się do wszystkich zainteresowanych polskich firm o przesyłanie aktualnych informacji o profilu działalności, które zostaną umieszczone w nowej wersji katalogu” – podało ME. Dane można przesyłać do 27 września.
Według ME, rozwój rodzimego przemysłu to wymierne korzyści dla całej polskiej gospodarki, a w Polsce można zbudować zarówno sektor pracujący dla OZE, jak i dla energetyki jądrowej.
„Warto podkreślić, że tylko w ciągu ostatnich 10 lat polskie firmy były zaangażowane w realizację 40 projektów jądrowych w 24 krajach świata na trzech kontynentach, nie tylko w Europie, ale też m.in. w Kanadzie, Indiach czy Japonii” – zaznaczyło ministerstwo.
Wśród przykładów jest produkcja przez wrocławskie zakłady GE stojana generatora dla kanadyjskiej elektrowni jądrowej Darlington. Obróbkę termiczną turbiny w tej samej elektrowni wykonał kędzierzyński Famet. Warszawskie APS Energia wyprodukowało stabilizatory zasilania UPS dla zbudowanej przez Rosatom w Indiach elektrowni jądrowej Kudankulam II.
Z kolei na budowie elektrowni jądrowej w Olkiluoto 3 w Finlandii pracowały firmy: Elektrobudowa, Polbau, Warbud, KMW Enginnering, Gotech, wrocławskie oddziały Siemensa czy Energomontaż Północ Gdynia, który wyprodukował metalową wykładzinę wewnętrznej obudowy reaktora EPR – tzw. liner. Ocenia się, że w szczycie natężenia prac na budowie elektrowni jądrowej w Finlandii pracowało 25 polskich firm – podkreśliło ME.
Ministerstwo przypomniało, że także przy budowie EPR we Flamanville we Francji były zaangażowane polskiej przedsiębiorstwa: Polimex Mostostal, Energop Sochaczew, Holduct czy polskie fabryki niemieckiego Berliner Luft. Polskie podmioty, jak ZKS Ferrum, Rockfin czy elbląskie zakłady GE, są również obecne na budowie elektrowni Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii.
„Wymagania techniczne i organizacyjne w branży jądrowej są porównywalne z tymi w przemyśle lotniczym czy kosmicznym. Dlatego rozwój energetyki jądrowej wspiera innowacyjność i postęp techniczny i naukowy kraju. To możliwość realizacji zaawansowanych technologicznie projektów przy znacznym poziomie rentowności, które w skali całej gospodarki mogą utworzyć stabilne i wysokopłatne miejsca pracy” – zaznaczyło Ministerstwo Energii.
Według niego, wdrożenie energetyki jądrowej w Polsce przyczyni się do przyśpieszenia rozwoju wielu branż, w których wykorzystuje się te same lub pokrewne technologie, co w energetyce jądrowej. Są to np. najwyższej jakości wyroby stalowe, aparatura kontrolno-pomiarowa, produkcja bramek dozymetrycznych, sieciowanie radiacyjne kabli czy produkcja zaawansowanych polimerów.
Projektowana Polityka Energetyczna Polski do 2040 r. zakłada budowę w Polsce 6 bloków jądrowych o mocy 1-1,5 GW każdy. Pierwszy miałby zostać uruchomiony do 2033 r., a kolejne powstawałyby do 2043 roku.>>> Czytaj też: Polska liderem wzrostu emisji CO2. Na głowę pobiliśmy Chiny i Indie